czwartek, 10 maja 2012

Gin Kiba No Shishi 3

Po 15 minutach kąpania i nie tylko Sasuke wyszedł z łazienki do różowego pokoju i poczuł pyszny zapach. Skierował się więc za zaleceniami Tsuki i wszedł przez drzwi koło toaletki do kuchni
- O już skończyłeś hmm... mi kąpiel zajmuje godzinę jak nie dwie ale wymyśliłam sobie że zjemy pizzę i na szczęście dobrze zrobiłam bo na lasagnę potrzeba więcej czasu... więc siadaj bo już gotowe - po kolacji dziewczyna umyła naczynia i razem weszli do różowego pokoju 
- No to ja śpię z prawej strony a ty z lewej ok? 
- Mnie to jest obojętne 
- Ale ty jesteś ponury... masz jakichś przyjaciół czy jesteś zupełnie sam? 
- Co cię to obchodzi, a ty ile masz ich?
- No ja eee... muszę policzyć - Dziewczyna się zmieszała ale po chwili odpowiedziała chłopakowi 
- Okrągłe ZERO przyjaciół wystarczy - po tych słowach wskoczyła pod kołdrę odwróciła się na prawą stronę. Widząc to Sasuke położył się po lewej stronie łóżka i odwrócił się w stronę Tsuki 
- Nie masz przyjaciół bo nosisz w sobie demona 
- Skąd to wiesz  
- Znałem kogoś, kto był bardzo mi bliski i także nosił w sobie demona a miał tyle przyjaciół że nie byłbym w stanie ich wszystkich policzyć - po usłyszeniu tych słów dziewczyna odwróciła się w stronę Uchihy
- To była najdłuższa wypowiedź jaką zdołałeś mi przekazać wiesz? Najdziwniejsze, że nie była wcale wredna... i Sasuke, czy myślisz że ja mogłabym mięć też tylu przyjaciół? 
- Nie wiem 
- I znowu to samo, ale z ciebie Teme*, hmmm... Oyasuminasai**
- Oyasumi




********
* Drań
** Dobranoc
Sam tytuł tego opowiedania znaczy tyle co lew o srebrnych kłach

Gin Kiba No Shishi 2

- Więc ty masz go w sobie zapieczętowanego...  
- Możesz zapalić światło, bo nie widzę z kim rozmawiam i zaczyna mnie to denerwować... a włącznik jest koło drzwi wejściowych, zapaliłbyś bardzo bym cię o to prosiła - Sasuke podszedł do załącznika i zapalił światło po czym odwrócił się i wrócił na swoje miejsce tj. koło łóżka na którym siedziała już dziewczyna o zielonych oczach jak szmaragdy i o długich ciemnych włosach, więcej już nie widział bo szczelnie się zakryła kołdrą.
- Ciebie to nie dziwi?
- Co? 
- No to że mam w sobie zapieczętowanego demona? 
- Nie i dlaczego się tak na mnie gapisz 
- Ponieważ kogoś mi przypominasz i ten twój klanowy znaczek też... czekaj czy ty nie jesteś przypadkiem bratem Uchiha Itachiego tego od Akatsuki 
- Co cię to obchodzi
- Widząc po twojej minie wnioskuje że już go zabiłeś tak jak to on przepowiedział 
- Urusai! nie przyszedłem się tu tłumaczyć co zrobiłem a czego nie 
- Niech ci będzie więc czego chcesz ode mnie 
- Bijuu 
- Wiesz że twój brat nigdy się nie wyrzekł Wioski ukrytej w liściach nawet wtedy, jak kazali mu wymordować cały klan Uchiha... 
- I co mnie to obchodzi, mam dla ciebie propozycje: idziesz po dobroci albo zaciągnę cię siłą  
- Niech ci będzie, idę bo i tak mi się tu nudzi samej ale mam jeden warunek wyruszamy jutro rano bo... 
- Bo co? 
- Bo mi się chce spać :D 
- Będę dla ciebie łaskawy i zgodzę się na twoją propozycję 
- To jak już załatwiliśmy wszystko to prosiłabym żebyś się odwrócił bo muszę się ubrać nie będę przecież chodzić przy tobie naga 
- A czemu nie 
- Ponieważ nie !!! 
- Jesteś irytująca 
- Odwróć się więc bo chcę się ubrać 
- Niech ci będzie - Uchiha odwrócił się i uśmiechnął do siebie bo na przeciwko niego była toaletka w której lustro odbijało każdy ruch dziewczyny i Sasuke mógł zobaczyć ją w pełnej okazałości. Zamknął na chwile oczy aby wyłączyć sharingana. Po chwili poczuł uścisk na prawej dłoni, obrócił głowę w prawą stronę, otworzył oczy i zamarł na chwilę... twarz dziewczyny była naprzeciw jego czół jej lekki oddech na swoich ustach i jej słodki zapach perfum, brakowało tylko kilka milimetrów do pocałunku. Dziewczyna szybko spuściła głowę żeby chłopak nie widział jej czerwonych rumieńców po czym powiedziała 
- Ja chciałam się tylko przedstawić... nazywam się Tsukinaide a dla przyjaciół Tsuki 
- Uchiha Sasuke 
- Jak będziesz chciał to przygotuję ci kąpiel 
- Może być - Tsuki poszła do łazienki. Po 5 minutach Sasuke usłyszał głos dziewczyny który go wołał, poszedł więc w jego kierunku. Gdy otworzył drzwi znalazł się w łazience pokrytej kremowymi płytkami. W pomieszczeniu unosił się zapach gumy do żucia. 
- Kąpiel jest już gotowa, koło wanny masz 2 ręczniki i Czarną piżamę którą kiedyś kupiłam z myślą, że kiedyś będę mięć gości - Sasuke skinął lekko głową. Przy wychodzeniu z łazienki dziewczyna zaśmiała się, gdy usłyszała jak pod wpływem zapachu w brzuchu chłopaka zaczęło burczeć 
- A jak skończysz się myć to wejdź do kuchni, drzwi koło toaletki, ja na pewno będę gotowa z kolacją i będę czekała na ciebie;) 
- Wporządku - Tsuki wyszła i Sasuke został sam. Rozebrał się i wszedł do wanny, przypomniawszy sobie widok dziewczyny w odbiciu lustrzanym poczuł że jego męskość twardnieje więc nie mając innego wyboru, zajął się nią ręką.

Gin Kiba No Shishi 1


Witam ^.-
Przeprowadzam się tu z onetu ponieważ strasznie mnie wkurza... Postanowiłam poprzenosić moje opka ale w troche zmienionej formie. www.tsukinaide.blog.onet.pl
~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~
A oto i odcinek pierwszy:

- Więc kim jest ten Gin kiba no shishi ? - Tobi lekko uśmiechną się do Sasuke i odpowiedział
- Na początku był 1 demon który zrodził Juubiego demona z którego powstało 9 innych:
Shukaku(Ichibi), Nekomata(Nibi), Isonade(Sanbi), Sokou(Yonbi),  Hokou(Gobi), Raiju(Rokubi), Kaku(Nanabi), Hachibi(Hachibi),  Kyuubi(Kyuubi), tym pierwszym demonem był Gin kiba no shishi inaczej Juuichibi jest on silniejszy od wszystkich demonów razem wziętych
- To jest on najpotężniejszy, i Akatsuki będący w jego posiadaniu będą nie pokonani, a droga, jak mówiłeś, zajmie mi jakieś 9-10 dni tak ?
- Tak, tak i tak, a dojdziesz tam dzięki mapie Itachiego
- Więc wyruszam jutro rano - Tobi nagle znikną a Sasuke skrzywił się i poszedł w stronę kuchni .
Na zajutrz Sasuke jak powiedział tak zrobił, udał się w daleką podróż~~ Po 8 dni podróży Uchiha doszedł do jaskini, nie widział jej dokładnie ponieważ było już ciemno i zapadał zmrok, ale po konturach przypominała trochę paszcze lwa, chłopak uśmiechną się lekko pod nosem i stwierdził że jest na miejscu.
Powoli zaczął się zagłębiać w ciemnym korytarzu aż poczuł że na coś wpadł.
Po chwili poczuł pod swoją dłonią klamkę, co trochę go zdziwiło, więc lekko ją nacisną i otwarł drzwi. Po ich otwarciu delikatnie i bezszelestnie wślizną się do pomieszczenia. Już przy wejściu poczuł zapach gumy do żucia co go bardzo zdziwiło... Następnie uaktywnił sharingana i zobaczył że na wprost niego jest duże łoże z baldachimem i że ktoś na nim śpi. Sasuke podszedł ostrożnie do łóżka, odsuną firankę i zobaczył... śpiącą na nim młodą dziewczynę, była odkryta od głowy do pasa i nie miała nic na sobie tak że Uchiha mógł zobaczyć jej nagie piersi. Nagle z ust chłopaka wymsknęło się małe "eee" i dziewczyna się obudziła. Widząc nieznajomego koło swojego łóżka i patrzącego się na jej nagość, zaczerwieniła się i przykryła kołdrą po same uszy
- Kkim jesteś i czego chcesz ?
- Gdzie jest Gin Kiba No Shishi?
- A no to tego chcesz co wszyscy...
- Więc mów gdzie go znajdę
- On jest we mnie zapieczętowany.